Biało-czerwone "ozłocone" lata 70
Polscy siatkarze, choć swoją "złotą erę" rozpoczęli już w XXI wieku, zaznaczyli swoją obecność na światowych turniejach wraz z nadejściem lat 70. Wielką chwilą dla narodowego sportu był występ kadry na Mistrzostwach Świata 1974 w Meksyku. To wtedy zawodnicy występujący z orzełkiem na piersi odnieśli pierwszy duży triumf na arenie międzynarodowej, osiągając najwyższe możliwe laury - złoty medal MŚ. Biało-czerwoni przez cały turniej przeszli niepokonani, nie oddając przeciwnikom żadnego punktu, zdobywając na każdym etapie zawodów dorobkowy komplet. Na drodze do chwały pokonali m.in ZSRR, Czechosłowację, Japonię, czy dwukrotnie NRD. Rok 1974 był pierwszym ozłoconym okresem w historii polskiej siatkówki i choć 7 lat wcześniej na Mistrzostwach Europy 1967 Polacy zdobyli swój pierwszy medal za zajęcie 3. miejsca, złoto po dziś dzień wspominane jest jako początek biało-czerwonej dominacji.
Zaledwie 2 lata po Mistrzostwach Świata w Meksyku, polska kadra uczestniczyła w Letnich Igrzyskach Olimpijskich 1976. Był to czwarty turniej siatkarski na letniej olimpiadzie, w którym udział wzięło 10 zespołów. Do tej pory ma on szczególne znaczenie dla kibiców w kraju nad Wisłą bo to właśnie na IO w Montrealu biało-czerwoni po raz pierwszy - i do tej pory jedyny - zdobyli olimpijskie złoto w siatkówce, wyprzedzając takie drużyny, jak ZSRR i Kuba. O sile drużyny stanowili wtedy m.in Bronisław Bebel, Wiesław Gawłowski czy Lech Łasko.
W latach 70 XX wieku Polacy trzykrotnie zdobyli także wicemistrzostwo Europy, przywożąc do domu srebrne medale z Jugosławii w 1975 roku, Finlandii w 1977 roku oraz Francji w 1979 roku. Warto nadmienić, że srebro było wówczas europejską domeną naszej narodowej kadry, która 2. miejsce zajmowała także w 1981 i 1983 roku.
XXI wiek i rozkwit siatkówki w Polsce
Dominacja polskich siatkarzy nadeszła wraz z XXI wiekiem. Pierwszym sukcesem w nowym stuleciu było 2. miejsce na Mistrzostwach Świata w Japonii w 2006 roku, w finale których biało-czerwoni musieli uznać wyższość Brazylii. Rywalizacja Polaków z reprezentantami Ameryki Łacińskiej przez 10-lecia emocjonowała kibiców na całym świecie - finał organizowany w 2025 roku był pierwszym od 1998 roku, w którym nie wystąpiła żadna z tych drużyn.
Medalowe złoto stało się symbolem Polaków w 2009 roku, kiedy to na Mistrzostwach Europy w Turcji, pewnie rozprawili się z francuską drużyną, po raz pierwszy zostając najlepszą kadrą Starego Kontynentu. To właśnie podczas tureckich zawodów debiutancko na dużej imprezie zaprezentował się Bartosz Kurek, będący wieloletnim filarem i jedną z najważniejszych postaci całej dyscypliny sportowej w naszym kraju. Na kolejne medale w wykonaniu biało-czerwonych nie trzeba było długo czekać. Już 2 lata później mistrzowie Europy ponownie doszli do półfinałów, tym razem jednak odpadając z reprezentacją Włoch, wygrywając w późniejszym czasie z Rosją walkę o 3. miejsce.
Wieloletni mistrzowie świata i Europy
Kolejne złoto przypadło na rok 2014. Polacy powtórzyli wówczas historyczny wyczyn sprzed 40. lat zostając najlepszą drużyną świata podczas MŚ. Radość z medalu potęguje fakt, iż ówczesne zawody rozgrywane były nad Wisłą, w naszych narodowych obiektach sportowych. Polska zdołała także zrewanżować się reprezentacji Brazylii pokonując ją w finale rozgrywek. Sukces ten udało się powtórzyć podczas kolejnych Mistrzostw Świata w 2018 roku, kiedy to w bliźniaczym finale Polacy zdołali obronić tytuł mistrzowski, a kapitan kadry - Bartosz Kurek - został ogłoszony zawodnikiem całego turnieju! 4 lata później, w 2022 roku biało-czerwono byli o krok od ponownego utrzymania tytułu, tradycyjnie już pokonując tym razem w półfinale kadrę Brazylii, jednak w ostatecznym starciu lepsi okazali się Włosi.
Polacy rozgoryczeni porażką w najważniejszym meczu 2022 roku, utrzymując świetną sportową formę już rok później nie pozostawili wątpliwości, która reprezentacja jest najlepszą w Europie. Podczas finału ME pewnie odegrali się Włochom za bolesną porażkę, pokonując ich wynikiem 0:3, zostając najlepszą reprezentacją Europy.
W 2024 roku podopieczni Nikoli Grbicia byli o krok od powtórzenia kolejnego historycznego osiągnięcia, jakim był złoty medal olimpijski. W Paryżu podczas francuskich igrzysk cel reprezentantów był jeden - pierwsze miejsce. W drodze do spełnienia marzeń, drużyna stoczyła wiele trudnych spotkań z reprezentacjami Włoch, Brazylii oraz Stanów Zjednoczonych, walcząc w każdym z meczów do ostatniej chwili. W ostatecznym starciu ich rywalami okazała się francuska kadra olimpijska. Po emocjonującym meczu jednak, Polacy musieli uznać całkowitą wyższość rywali, ponosząc porażkę 3:0, uzupełniając jednocześnie medalowy dorobek Polski o cenne srebro.
Lata sukcesów i wielkich zwycięstw
Trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata 2025, choć nie zaspokoiło ambicji polskich siatkarzy, może być uznawane za duży sukces. W aktualnym rankingu FIVB, Polska wciąż widnieje jako światowy lider, zajmując 1. miejsce tuż nad reprezentacją Włoch. Polska dominacja trwa już wiele lat i zdawać by się mogło, że pomimo pokoleniowych zmian nie prędko dobiegnie końca, ze względu na nowe nazwiska, które wciąż pojawiają się w drużynie Nikoli Grbicia. Mimo iż w naszym kraju to piłka nożna bije rekordy popularności, będąc uznawana za "sport narodowy" warto pamiętać, że polscy siatkarze są absolutną światową czołówką!
fot. Wikimedia Commons, Katarzyna M. Kozłowska, lic. CC BY SA 2.0
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/df/Volleyball_Nations_League_Poland_-_France_%2842450090432%29.jpg