Emmanuel Olisadebe - Nigeryjczyk występujący z orzełkiem na piersi
U schyłku XX wieku na boiskach piłkarskiej I Ligi (dzisiejszej Ekstraklasy) w barwach Polonii Warszawa pojawił się utalentowany napastnik z Nigerii - Emmanuel Olisadebe. Nigeryjczyk trafił do stolicy kraju za sprawą Jerzego Engela, który mocno wierzył w talent zagranicznego zawodnika, co w późniejszym czasie poskutkowało powołaniem do reprezentacji Polski. Olisadebe z orzełkiem na piersi mógł zagrać dzięki przyśpieszonej procedurze nadania polskiego obywatelstwa, które otrzymał z rąk ówczesnego Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego w 2000 roku. W tym samym roku napastnik zadebiutował w kadrze Polski w towarzyskim spotkaniu z Rumunią, zakończonym wynikiem 1:1, w którym to autorem jedynej bramki był Emmanuel Olisadebe.
W kadrze występował w latach 2000-2004. Poleciał z nią także na Mistrzostwach Świata w 2002 roku, strzelając bramkę w zwycięskim meczu ze Stanami Zjednoczonymi. Na przestrzeni czterech lat, wystąpił w 25 meczach, strzelając 11 bramek. W trakcie grania dla biało-czerwonych był zawodnikiem greckiego Panathinaikosu, z którym zdobył mistrzostwo kraju i regularnie występował w Lidze Mistrzów. Po 2004 roku nie wrócił już na polskie boiska, grywając głównie w greckiej lidze.
Brazylijska odsłona biało-czerwonych - Roger Guerreiro i Thiago Cionek
Historia Rogera Guerreiro wywołuje bliźniacze skojarzenia z reprezentacyjną karierą Emmanuela Olisadebe. W 2006 roku trafił on do stołecznej Legii, z kolei w 2008 roku otrzymał w przyśpieszonym tempie polskie obywatelstwo, przyznane przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zadebiutował 27 maja 2008 roku w meczu z Albanią. Po zaledwie dwóch występach w kadrze otrzymał powołanie Leo Beenhakera na Mistrzostwa Europy, w trakcie których strzelił jedynego gola autorstwa polskiej kadry na całym turnieju oraz pierwszego w historii kraju na Mistrzostwach Europy, dając remis w spotkaniu z Austrią. Z drużyną walczył jeszcze o awans na Mistrzostwa Świata 2010, jednak nie udało mu się spełnić tego celu. Pomocnik w biało-czerwonych barwach wystąpił w 25 meczach, w latach 2008-2011, strzelając 4 bramki. Po zakończonej w 2009 roku przygodzie z Legią Warszawa, przeniósł się do greckiego AEK Ateny, skąd wrócił do rodzinnego kraju, kończąc karierę w 2017 roku.
Thiago Cionek był polsko-brazylijskim obrońcą, który w kadrze występował za czasów legendarnego Adama Nawałki. Zawodnik chęć gry dla kadry zadeklarował w 2010 roku, w trakcie swojej gry dla Jagielloni Białystok. Obywatelstwo otrzymał w roku 2011 i trzy lata później zadebiutował z orzełkiem na piersi. Brał udział w dwóch dużych turniejach - Mistrzostwach Europy 2016 i Mistrzostwach Świata 2018, będąc częścią najsilniejszej reprezentacji Polski w XXI wieku.
Francusko-polscy, czyli Damien Perquis i Ludovic Obraniak
W czasach ikonicznego Euro 2012 w kadrze występowali zawodnicy, mający swoją przeszłość w młodzieżowych reprezentacjach Francji. Mowa tutaj o Damienie Perquisu oraz Lodovicu Obraniaku, którzy kolejno w latach 2011-2013 oraz 2009-2014 występowali z orzełkiem na piersi. Perquis stanowił o sile formacji defensywnej, grając na pozycji środkowego obrońcy, Obraniak natomiast napędzał akcje ofensywne jako pomocnik.
Damien Perquis był zawodnikiem o polskich korzeniach - jego babcia była Polką. Urodził się we Francji, debiutując w tamtejszych młodzieżówkach, jednak w 2011 roku zadeklarował chęć bronienia barw biało-czerwonych. Obywatelstwo otrzymał w 2011 roku od Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Zadebiutował 6 września 2011 roku w meczu z Niemcami. W trakcie Mistrzostw Europy 2012 organizowanych w Polsce i Ukrainie, wystąpił w każdym spotkaniu, stanowiąc filar ówczesnej defensywy. Łącznie wystąpił w 14 meczach reprezentacji Polski, strzelając jedną bramkę. Bronił barw takich klubów jak FC Sochaux, Real Betis, Toronto, Notthingam Forest czy Ajaccio, gdzie w 2019 roku zakończył karierę.
Ludovic Obraniak zadebiutował w kadrze Leo Beenhakkera w 2009 roku. Do momentu debiutu, kilkukrotnie powoływany był do młodzieżowych drużyn Francji, jednak tak jak Damien Perquis, zadeklarował chęć występów dla Polski, składając wniosek o polskie obywatelstwo. W kadrze występował w latach 2009-2014, będąc zawodnikiem pierwszego składu we wszystkich meczach Mistrzostw Europy. W 2013 roku, na skutek konfliktu z ówczesnym trenerem - Waldemarem Fornalikiem, zrezygnował z gry w kadrze, deklarując natomiast, że w przyszłości wciąż chciałby występować z orzełkiem na piersi. Do kadry wrócił jeszcze w 2014 roku, powołany przez Adama Nawałkę, który jednak nie zdecydował się na dalszą współpracę z pomocnikiem. Karierę zakończył w 2018 roku we francuskim AJ Auxerre.
Filar prawej strony - Matty Cash
Od 2021 roku w reprezentacji Polski występuje angielsko-polski zawodnik z Wielkiej Brytanii - Matty Cash. Obrońca z polskimi korzeniami już w 2019 roku zadeklarował chęć gry dla Polski, którą w 2021 postanowił wykorzystać Paulo Sousa. Cash szybko wkupił się w łaskę biało-czerwonych kibiców, zdobywając ich sympatię, formą sportową i jakościową grą, której od chwili zakończenia kariery przez Łukasza Piszczka brakowało na prawej stronie obrony. Cash zagrał w każdym spotkaniu Mistrzostw Świata 2022, zdobywając uznanie dzięki swojej grze w spotkaniu 1/8 z Francją, w trakcie którego skutecznie neutralizował ataki światowej gwiazdy - Kyliana Mbappe. Podczas kadencji Michała Probierza, Cash nie występował w kadrze. Ówczesny selekcjoner twierdził, że to ze względu na urazy zawodnika. Piłkarz powrócił do reprezentacji wraz z początkiem kadencji Jana Urbana po raz kolejny zdobywając sympatię kibiców, będąc kluczowym elementem nowej drużyny.
Zagraniczni piłkarze w polskiej kadrze
Zagraniczni piłkarze przez lata byli powoływani do reprezentacji Polski w nadziei na odmienienie losów narodowej piłki. Wielu nie sprostało pokładanym oczekiwaniom, jednak znaleźli się też tacy, którzy stali się ważnymi elementami kadry i ulubieńcami polskich kibiców!